close menu icon
Strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Szczegóły w Polityce prywatności.
Zgoda

Co to jest analiza przedwdrożeniowa sklepu internetowego?

Jak przeprowadzić analizę przedwdrożeniową w e-commerce B2B?
subpage image

Czy wiesz, że prawidłowo przeprowadzona analiza przedwdrożeniowa może skrócić czas realizacji projektu nawet o 30% i zmniejszyć jego koszty o 20%? Tyle dokładają dostawcy, gdy prosisz o wycenę, ale nie precyzujesz, czego oczekujesz. Dla wielu przedsiębiorstw to różnica między sukcesem a porażką.

 

Analiza ta to fundament, na którym budujesz nie tylko swój sklep internetowy, ale również przyszłość swojego biznesu. Pomaga zidentyfikować kluczowe cele biznesowe, zrozumieć potrzeby klientów i przygotować się na wszelkie wyzwania, które mogą pojawić się na drodze do uruchomienia nowoczesnej platformy sprzedażowej.

 

Zapewne zastanawiasz się, jak przeprowadzić taką analizę? Niezależnie, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z e-commerce, czy planujesz rozbudowę istniejącego sklepu, ten artykuł jest niezbędnym źródłem wiedzy, które pomoże Ci uniknąć kosztownych błędów i osiągnąć zamierzone cele.

 

Z tego artykułu dowiesz się:

 

[13 minut czytania]

 

Zaczynamy 👊

 

 

Co to jest analiza przedwdrożeniowa?

 

 

Analiza przedwdrożeniowa to kluczowy etap przygotowawczy, który pozwala na dokładne zrozumienie wymagań i celów projektu wdrożenia sklepu internetowego. Obejmuje techniczne i biznesowe aspekty projektu. Głównym celem analizy przedwdrożeniowej jest ograniczenie ryzyka, obniżenie kosztów oraz pewność, że projekt został dobrze zaplanowany.

 

Analiza przedwdrożeniowa to sporych rozmiarów dokument, w którym spisywane są najważniejsze informacje dotyczące projektu e-commerce jako całości. Dlaczego napisałam „jako całości”? Bo projekt e-commerce jest dłuższy i zawiera więcej etapów niż projekt IT, czyli etap wdrożenia oprogramowania.

 

Osoby realizujące wdrożenie po stronie IT powinny poznać nie tylko wymagania funkcjonalne, niefunkcjonalne oraz wytyczne integracyjne. Aby dostarczyć nie tylko działające, ale również sprzedające narzędzie, powinny zrozumieć koncept biznesowy. Dlatego analizę rozpoczyna się od obszaru biznesowego.

 

Dokument ten jest opisem projektu, sprecyzowaniem wymagań. Stanowi podstawę wyceny wdrożenia, potem utrzymania oraz przygotowania harmonogramu prac, uwzględniającego zadania po obydwu stronach: firmy IT i biznesu.

 

 

Czy potrzebujesz analizy przedwdrożeniowej?

 

 

Przedsiębiorcy nie doceniają analizy przedwdrożeniowej. Najczęściej dlatego, że nie wiedzą, że coś takiego istnieje i trzeba to wykonać przed wdrożeniem jakiegokolwiek systemu. W nielicznych firmach powstaje plik Excel z bardziej lub mniej szczegółowymi wymaganiami.

 

Na podstawie moich doświadczeń mogę powiedzieć, że 98% firm postrzega projekt e-commerce tak:

 

  1. znaleźć oprogramowanie i dostawcę/agencję IT,
  2. wdrożyć,
  3. poinformować klientów.

 

Tak to niestety nie wygląda. Przyjęcie takiej optyki i pośpiech w początkowym etapie projektu są Twoimi „ukrytymi wrogami”. Tylko dla jednej grupy interesariuszy wyjdzie to na dobre – dla Twojej konkurencji.

 

Nie wierzysz? Zapytaj kogoś, kto przeszedł takie wdrożenie i prowadzi już jakiś czas sprzedaż w Internecie. Zapytaj też zaprzyjaźnione firmy z branży, które jeszcze nie sprzedają online, dlaczego tego nie zrobiły, co ich powstrzymuje?

 

A teraz wracamy do analizy. Jak już trafisz do dostawcy IT, to i tak trzeba będzie wykonać analizę przedwdrożeniową. I co się teraz dzieje? Są dwa scenariusze:

 

  1. dostawca otwarcie powie, że trzeba wykonać analizę i za nią zapłacić. Albo osobno, albo wliczą to w koszt projektu, jeśli podpiszesz od razu umowę na wdrożenie,
  2. jeśli będziesz skąpić na analizę, zrobią kilkudniowy warsztat, aby dopytać o rzeczy specyficzne dla Twojego biznesu i założą, że skoro ich wybrałe/aś, to znasz produkt i jego możliwości. Zrobią Ci kilka prezentacji, żeby pokazać system.

 

Wróćmy do pytania, czy potrzebujesz analizy przedwdrożeniowej?

 

Tak. Potrzebujesz jej. Nawet jeśli dzisiaj dopiero dowiadujesz się, że coś takiego istnieje i co to jest. Potrzebuje jej też dostawca lub agencja IT, żeby rozpisać szczegółowe zadania w projekcie i przydzielić je pracownikom.

 

Firmy IT wiedzą, po co im taka analiza. Zostańmy więc przy Tobie i zastanówmy się, dlaczego potrzebujesz analizy przedwdrożeniowej?

 

Jeśli na samym początku projektu nie skorzystałe/aś z konsultanta od e-commerce i nie zleciłe/aś analizy biznesowej (Co to jest analiza biznesowa w e-commerce B2B?), to nie masz świadomości, że dla Twojej firmy „sklep internetowy” może być początkiem transformacji cyfrowej.

 

Brzmi już poważniej niż „załóżmy sobie sklep online” lub „przenieśmy sprzedaż do Internetu”, prawda? E-commerce to automatyzacja. Do automatyzacji potrzeba narzędzi digitalowych – oprogramowania. Czasem bardzo prostego w formie abonamentu, a czasem bardzo skomplikowanego i szytego na miarę.

 

Zastanów się przez chwilę, w której grupie jesteś?

 

Grupa A: Korzystamy już z kilku systemów. Część procesów odbywa się w formie cyfrowej. Mamy zespół IT w firmie. Nasi pracownicy przeszli już kilka wdrożeń. Prowadzimy marketing online i jesteśmy obecni w social mediach.

 

Grupa B: Jakieś 15 lat temu wdrożyliśmy 2 moduły systemu ERP. Dostawca przestał rozwijać ten system. Mamy stronę internetową, ale jest stara i mało nowoczesna. Nie reklamujemy się w Internecie, nie ma nas w social mediach. Nie pozyskujemy klientów, sami przychodzą. Obecni pracownicy nie przeszli żadnego wdrożenia systemu IT.

 

Wiesz już, do której grupy Ci bliżej? Czy Twoja firma jest już w fazie cyfryzacji czy e-commerce spowoduje, że będziesz tę firmę budować praktycznie od nowa?

 

Wiesz, jak to zrobić? Masz odpowiednich ludzi z kompetencjami i doświadczeniem w firmie? A może właśnie w tej chwili w Twojej głowie jest więcej pytań niż odpowiedzi?

 

To normalne na tym etapie. Podążaj za mną. Pokażę Ci, jak poskromić strach i uporządkować ten chaos.

 

 

Analiza przedwdrożeniowa u Ciebie w firmie czy u dostawcy IT? Różnice.

 

 

Jak to wygląda na co dzień i jaka opcja jest lepsza?

 

Niestety codzienność nie napawa optymizmem. Analizy przedwdrożeniowe powstają właściwie wyłącznie u dostawców IT. Nawet tam nie są one standardem i często, ze względów kosztowych (żeby nie podnosić opłat inwestycyjnych), są sprowadzane do kilkudniowego warsztatu.

 

Tak wygląda smutna rzeczywistość projektowa. Ale ja dziś nie o tym. Chcę pokazać Ci, jak zrobić to dobrze, a nie jak powielać złe wzorce. Dlatego teraz opowiem, jakie są różnice w analizach przedwdrożeniowych wykonanych w Twojej firmie i u dostawcy IT.

 

Sukces projektu e-commerce tkwi w tym, że systemy dostosowuje się do biznesu, a nie odwrotnie. Biznes trzeba przygotować na nowy kanał sprzedaży. Ale nie można odrzucić np. funkcjonalności gwarantującej pozyskanie i zaangażowanie klientów z powodu ograniczeń oprogramowania.

 

Analiza przedwdrożeniowa wykonana w Twojej firmie jest:

  • niezależna – projektujesz to, co jest Ci stricte potrzebne, zgodnie z wewnętrznymi badaniami i analizami, na których bazujesz oraz specyfiką Twojej branży, nie robisz tego pod konkretne oprogramowanie,
  • trafniejsza – odzwierciedla potrzeby Twoje i Twoich klientów, zabezpiecza elementy bezpośrednio wpływające na sukces projektu,
  • podstawą wyboru – lista funkcjonalności, sposób wyglądu i działania systemu wskażą Ci, które oprogramowanie i dostawca będzie najlepiej pokrywać Twoje zapotrzebowanie,
  • podstawą wyceny – dzięki niej otrzymujesz dużo dokładniejszą wycenę od dostawcy i zmniejszasz ryzyko dodatkowych kosztów i opóźnień, wynikających z niezrozumienia lub niedomówień,
  • reużywalna – Twoje wymagania są stałe, do każdego dostawcy idziesz z tą samą analizą,
  • tańsza – robisz ją raz.

 

Analiza przedwdrożeniowa wykonana u dostawcy IT jest:

  • zależna – od produktu, na którym bazuje dostawca (własny produkt lub silnik open source), znajomości technologii, strategii biznesowej jego firmy,
  • ograniczona – do omawiania możliwości konkretnego produktu i dopasowywania Twoich oczekiwań do oprogramowania,
  • niereużywalna – w analizie będzie opisane działanie konkretnego systemu oraz wizualizacje realizacji w tym systemie, co dla innego dostawcy nie będzie miało większej wartości,
  • finalnie droższa – jeśli pójdziesz w opcję osobnych umów na analizę i wdrożenie, to po pierwsze dostawca wyżej wyceni taka analizę, a po drugie po analizie może się okazać, że dostawca nie spełnia Twoich oczekiwań i musisz wybrać innego, u którego ponownie przejdziesz ten sam proces i za niego zapłacisz,
  • obarczona ryzykiem – jeśli po krótkich warsztatach (więcej żaden dostawca nie zainwestuje w leada) podpiszesz od razu umowę na wdrożenie (lub co gorsze od razu wdrożenie i utrzymanie), to ryzykujesz sporymi pieniędzmi, jeśli potem okaże się, że to był zły wybór.

 

W opcji wykonania analizy przedwdrożeniowej u dostawcy IT musisz wziąć pod uwagę jeszcze dwie rzeczy:

  1. Project Manager obsługuje klientów z różnych firm i branż, po kilku w tym samym czasie. Nie zna Twojej firmy, klientów, pracowników, procesów czy specyfiki na tyle dobrze, aby być doradcą w biznesie. Jest doradcą technologicznym. W tym zakresie dostawcy udzielają wsparcia i świetnie opiekują się klientami. Będziesz mieć w nim dobrego kompana w projekcie. Ale nie zastąpi tego, co powinieneś zrobić sam, wewnątrz swojej firmy,
  2. aby osiągnąć sukces w projekcie, w którym analiza powstaje u dostawcy IT, musisz dokładnie i konkretnie wiedzieć, czego oczekujesz od tego projektu i systemu. Musisz się świetnie przygotować. Jeśli umiesz samodzielnie ocenić i wybrać oprogramowanie oraz wiesz konkretnie, jak powinien wyglądać Twój portal B2B/sklep internetowy, to taka opcja może się udać.

 

Ostatnio zapytałam klienta, u którego przeprowadzałam analizę przedwdrożeniową, co mu dała nasza współpraca. Usłyszałam, że nasze spotkania i rozmowy uświadomiły mu:

 

  • jak mało wie o biznesie e-commerce,
  • jak bardzo nie jest przygotowany na prowadzenie takiej sprzedaży (procesy, systemy, umowy, magazyn),
  • jak trudne są niektóre rzeczy, np. wycena przesyłek (mix gabarytów i drobnicy),
  • że potrzebny mu jest nie tylko system sklepowy, ale jeszcze inne systemy, których obecnie nie ma,
  • ile to wszystko będzie go kosztować,
  • i że zbyt szybko chciał doprowadzić do uruchomienia sklepu, bo taki niewypał w przestrzeni, w której nic się nie ukryje, mógłby pogrążyć jego firmę i wiele lat ciężkiej pracy poszłoby z dymem.

 

To wszystko wyszło podczas zadawania pytań. Dobrych pytań. Takich, na które odpowiedź jest potrzebna, aby napisać analizę. Ale też takich, które miały pomóc w poukładaniu wszystkiego.

 

Doradziłam narzędzia, sposób uporządkowania magazynu, dałam kontakty do osób, które mogą pomóc i uzupełnić brakujące kompetencje. Dodatkowo zrobiłam warsztat stacjonarny dla pracowników, aby uciszyć plotki, rozwiać obawy i doradzić im, jak mogą się rozwijać, dzięki temu, że firma się rozwija. Sporo pracy jeszcze do wykonania, ale jest już plan i kierunek.

 

Specjalnie piszę o tym przykładzie, żeby Ci pokazać, dlaczego wykonanie zarówno analizy biznesowej (na bardzo wczesnym etapie), jak i analizy przedwdrożeniowej jest ważne dla Twojej firmy.

 

 

Jakie są elementy analizy przedwdrożeniowej?

 

 

Jak już powiedziałam wcześniej, analiza przedwdrożeniowa, to dokument z wymaganiami dotyczącymi oprogramowania sklepu internetowego. Analiza przedstawia koncept biznesowy. Omawia elementy potrzebne do realizacji celów projektu.

 

Oto elementy takiego dokumentu:

 

 

A. Część biznesowa – zawiera informacje o aspektach związanych z prowadzeniem firmy i strategią biznesową.

 

 

  1. Cel projektu e-commerce.

Po co firma wdraża sklep internetowy? Czy ma on służyć zwiększeniu pozyskiwania klientów, przeniesieniu tzw. drobnicy w B2B do samoobsługi, lepszemu wykorzystaniu handlowców (zwiększenie ROI zespołu handlowego), rozszerzeniu rynków zbytu, automatyzacji procesów czy może jest to odpowiedź na potrzeby młodszego pokolenia klientów?

 

  1. Sposób działania firmy.

Krótki opis tego, jak firma funkcjonuje obecnie i jakie są planowane zmiany. Czy dzisiaj sprzedaż prowadzona jest w magazynach ulokowanych w całym kraju, a pod e-commerce będzie to jeden magazyn centralny?

 

  1. Kanały sprzedaży.

Przedstawienie kanałów sprzedaży – obecnie i jak to ma wyglądać przyszłościowo. Czy firma będzie prowadzić sprzedaż multichannel czy omnichannel? Czy poszerzy kanały klienckie (z B2B na B2B+B2C)? Czy będzie prowadzona sprzedaż przez marketplace’y?

 

  1. Specyfika branżowa.

Informacje o aspektach specyficznych dla Twojej branży lub firmy. Jeśli np. sprzedajesz kable elektryczne i klient/rynek wymusza, aby udostępnić opcję cięcia kabli na zamówienie i dodanie do koszyka opłaty za usługę cięcia, to nie jest to standardowe rozwiązanie w e-commerce. Jeśli sprzedaż produktów wymaga licencji, uprawnień lub koncesji, to system będzie wymagał dedykowanych funkcjonalności, aby obsłużyć taki proces.

 

  1. Profil klientów i ich potrzeby.

Sprecyzowanie, dla jakich klientów ma być przeznaczony sklep internetowy, pozwala zrozumieć, w jaki sposób użytkownik będzie korzystał z systemu i jakie będzie miał wymagania. I nie mam tu na myśli prostego rozróżnienia B2B/B2C. W samym B2B może być tak, że klient potrzebuje importu z pliku i pola na swój numer zamówienia, bo takie zamówienia generuje w swoim ERPie. Ale może też być tak, że Twoim klientem jest wykonawca, który nie korzysta z ERPa, nie zna numerów typu EAN, indeks katalogowy i nie tworzy zamówień w Excelu, tylko spisuje na kartce lub w Wordzie, a potem dyktuje przez telefon lub wkleja do wiadomości e-mail. Takiemu klientowi potrzebne są inne opcje szybkiego zamawiania niż import z pliku.

 

 

B. Wymagania funkcjonalne – to konkretne wymagania dotyczące działania systemu e-commerce.

 

 

  1. Podstawowe funkcjonalności sklepu.

To elementy, które są potrzebne do obsłużenia podstawowych procesów, które chcesz udostępnić w opcji samoobsługi lub inicjować przez Internet. Rozważamy tu takie kwestie, jak: czy Twoim klientom potrzebna jest i czy chcesz im udostępnić porównywarkę produktów, ile kroków powinien mieć koszyk (proces chockout), jakie szybkie opcje zamawiania powinny być dostępne, jak ma wyglądać proces rejestracji klientów itd.

 

  1. Dedykowane funkcjonalności.

Są to elementy, które wymagają dostosowania lub stworzenia na zamówienie, pod Twoje wymagania. Mogą to być programy lojalnościowe, specyficzny rodzaj promocji, silnik rekomendacyjny, algorytm logistyczny, moduł RMA (np. specyfika zwrotów w sprzedaży B2B do księgarni).

 

  1. Moduły.

Określamy, jakie moduły powinien zawierać Twój system e-commerce. Czy potrzebujesz modułu handlowca czy wystarczy funkcja login on behalf? Czy proces zwrotów i reklamacji będzie w pełni obsługiwany online i potrzebny jest taki moduł, czy będzie on tylko inicjowany przez formularz online i możesz podpiąć w sklepie landing page zrobiony na Wordpressie?

 

  1. Wygląd sklepu.

Ustalamy, jakie elementy są potrzebne, aby Twój dział marketingu mógł uzyskać oczekiwane efekty z działań marketingowych. Zastanawiamy się, czy wystarczy skorzystać z „darmowego” szablonu udostępnianego przez dostawcę oprogramowania (SaaS), czy idziemy w dedykowany projekt graficzny, bo branża i odbiorca mają takie oczekiwania.

 

  1. Panel administracyjny (CMS).

Ustalamy, jacy pracownicy (stanowiska/działy) będą pracować w panelu administracyjny sklepu i co konkretnie będą w nim robić. Następnie zastanawiamy się, jakie funkcjonalności są im potrzebne, aby praca przebiegała szybko, sprawnie, a proces obsługi nowego narzędzia był intuicyjny.

 

 

C. Wymagania niefunkcjonalne – są to rzeczy, których nie skategoryzujemy jako modułów lub funkcjonalności, ale mają one wysoki priorytet w funkcjonowaniu systemu e-commerce.

 

 

  1. Wydajność.

Określamy, jakie będzie prognozowane obciążenie systemu, czyli wielkość ruchu w sklepie. Inne będzie w przypadku znanej marki i modelu B2C, a inne w przypadku zamkniętego systemu B2B dla 200 kontrahentów. Oprócz szybkości ładowania strony i dostępności systemu, ważne są takie rzeczy jak: optymalizacja obrazów i multimediów, skalowalność systemu (w razie przyrostu ruchu lub w związku z planami rozbudowy), serwer współdzielony czy własna instancja, wykorzystanie mechanizmów cache czy korzystanie z CDN.

 

  1. Bezpieczeństwo.

Wymagania dotyczące bezpieczeństwa są jednym z ważniejszych aspektów prowadzenia sprzedaży online. Potrzebne są zabezpieczenia przed atakami hackerskimi, atakami DDoS, które mogą spowodować niedostępność sklepu dla użytkowników. Trzeba pomyśleć o szyfrowaniu danych, wdrożeniu bezpiecznych metod płatności online, aktualizacji oprogramowania (szczególnie w opcji open source), autoryzacji i uwierzytelnianiu (logowanie), backupie danych (kopiach zapasowych), monitorowaniu i logowaniu zdarzeń.

 

  1. Wymagania prawne.

Tego aspektu prowadzenia e-handlu nie możesz lekceważyć. Są to kwestie związane z RODO, Omnibusem, prawami konsumenckimi (również przy jednoosobowej działalności gospodarczej), regulaminami (obowiązek informacyjny, zgodność z ustawami), polityką prywatności, ciasteczkami (cookies) czy wymóg odpowiednich licencji, uprawnień czy koncesji, dopuszczających sprzedaż produktów klientowi.

 

 

D. Integracje – ta część poświęcona jest opisaniu infrastruktury systemowej posiadanej przez klienta oraz nowych systemów planowanych do wdrożenia lub będących w trakcie wdrażania.

 

 

  1. Ekosystem rozwiązań.

Opisujemy systemy, które są używane w firmie oraz zakres, w jakim zostaną wykorzystane w projekcie e-commerce. Ustalamy źródła danych oraz sposób ich przepływu między systemami. Określamy funkcję każdego systemu w ekosystemie e-commerce, np. który system będzie pełnił rolę magazynu sprzedaży online, a w którym będą gromadzone i utrzymywane dane produktowe.

 

  1. Sposób integracji systemów.

Aby cały ten ekosystem działał sprawnie i spójnie, potrzebne jest określenie, w jaki sposób systemy będą się ze sobą komunikować, w jakim czasie wymieniać dane (real time, po wystąpieniu zdarzenia czy interwałowo co X minut/godzin) – sposób synchronizacji danych czy określenie, które procesy będą automatyzowane. Do opisu dołącza się mapy integracji, czyli schematy pokazujące workflow działania integracji.

 

 

Jak widzisz, tych rzeczy jest bardzo dużo. Trzeba się dobrze znać na systemach e-commerce oraz biznesowym wykorzystaniu ich funkcjonalności, aby zaplanować docelowe wymagania pod taki system.

 

Nie wystarczy tutaj wiedza o aspektach technicznych dotyczących narzędzia, jakim jest oprogramowanie sklepu internetowego. Wymagania są efektem tego, jak ułożysz swój biznes pod handel przez Internet. Trzeba zadać wiele pytań i poprawić lub ułożyć od zera wiele procesów w firmie zanim będziesz mieć odpowiedzi, które pozwolą sprecyzować wymagania.

 

Rolą doradcy e-commerce jest poprowadzenie Cię przez ten proces i pomoc w ułożeniu biznesu, a nie tylko napisanie dokumentu po zebraniu od Ciebie odpowiedzi na listę pytań. Taka jest różnica między wykonaniem analizy przedwdrożeniowej z project managerem w firmie IT a wykonaniem jej z konsultantem biznesowym z doświadczeniem w IT.

 

 

Jakie są korzyści z przeprowadzenia analizy przedwdrożeniowej?

 

 

Niezależnie, w której grupie jesteś, analiza przedwdrożeniowa da Ci wiele korzyści.

 

  1. Przedstawienie celów biznesowych.

Analiza pomaga określić, jakie cele chce osiągnąć firma poprzez wdrożenie sklepu internetowego. Może to obejmować zwiększenie sprzedaży, poprawę obsługi klienta, wejście na nowe rynki lub oszczędności na automatyzacji procesów.

 

  1. Analiza grupy docelowej i rynku.

Przy okazji powstawania analizy, zrozumiesz, kto będzie korzystał z nowego sklepu internetowego, jakie są potrzeby i preferencje tych użytkowników oraz lepiej poznasz swoją konkurencję. Dzięki temu dorównasz konkurencji i wyłonisz to, co Cię wyróżnia lub zbudujesz wyróżniki w postaci funkcjonalności w e-sklepie.

 

  1. Obszary ryzyka.

W trakcie analizy wyjdą kwestie, których nie przemyśleliście i rzeczy, których nie przygotowaliście. To sygnał, co trzeba nadrobić, aby zlikwidować potencjalne zagrożenia i problemy, które mogą pojawić się w trakcie wdrożenia.

 

  1. Planowanie zasobów.

Podczas analizy często wychodzą braki w kompetencjach osób lub zespołów, które zostały oddelegowane do projektu. Jest to czas, w którym można sprawdzić, o jakie jeszcze kompetencje trzeba uzupełnić zespół projektowy.

 

  1. Określenie wymagań funkcjonalnych i niefunkcjonalnych.

Analiza pozwala na dokładne zdefiniowanie, jakie funkcje i cechy powinien mieć sklep internetowy. Wymagania funkcjonalne dotyczą konkretnych funkcji, takich jak koszyk zakupowy, system płatności czy panel administracyjny. Wymagania niefunkcjonalne obejmują aspekty takie jak wydajność, bezpieczeństwo, zgodność z przepisami prawa oraz skalowalność systemu.

 

  1. Budżetowanie.

Analiza jest podstawą wyceny systemu i oszacowania czasu potrzebnego do jego realizacji. Jeśli wykonasz analizę zanim pójdziesz do dostawcy IT, to jej wynik pokaże Ci, jaki rodzaj oprogramowania jest lepszy dla Twojej firmy na teraz i na kilka kolejnych lat. Decyzja o wyborze dostawcy i kosztach związanych z wdrożeniem będzie bardziej świadoma. Podczas wdrożenia nie zaskoczą Cię koszty, które nie były wcześniej planowane.

 

 

Analiza przedwdrożeniowa jest nieodzownym etapem każdego projektu wdrożenia sklepu internetowego. Daje solidne podstawy do dalszych działań, minimalizuje ryzyko i zwiększa szanse na sukces całego przedsięwzięcia. Dzięki niej firma może lepiej przygotować się do realizacji projektu, zapanować nad kosztami oraz osiągnąć zamierzone cele biznesowe.

 

 

Podsumowanie

 

 

Teraz już wiesz, co to jest analiza przedwdrożeniowa i po co się ją wykonuje. Znasz również różnice wykonania analizy u dostawcy i wcześniej, we własnej firmie.

 

Wiem, że po przeczytaniu tego artykułu myślisz, że to jest trudne. Nie będę Cię czarować, że jest inaczej. To jest trudne, bo układasz nowy biznes. Ale jako przedsiębiorca wiesz, że wystarczy uzupełnić lukę kompetencyjną, aby to, co trudne stało się łatwe.

 

Zapraszam Cię na bezpłatną konsultację i rozmowę o Twoich obawach w związku z e-commerce. Jeśli nie wiesz od czego zacząć lub właśnie zaświtało Ci w głowie, że robisz to za szybko i po łebkach, to dobry moment, aby zrobić się spotkać i rozwiać wątpliwości.

 

Mam doświadczenie we wdrażaniu systemów po stronie klienckiej oraz dostawcy IT. Kierowałam spółką z sektora MŚP (prezes) i rozwijałam oprogramowanie do e-commerce w Asseco Business Solutions S.A. Znam obydwie strony medalu i chętnie pomogę Ci przejść ten proces.

Wszystkie artykuły

Tagi

back to top icon